Strony

poniedziałek, 16 marca 2015

Nówki sztuki

Cześć!

Ostatni post z nowościami pojawił się w styczniu. Czas więcej na kolejny. Nie ma tego dużo. Staram się kupować najpotrzebniejsze rzeczy, no może oprócz róży do policzków - bardzo lubię kosmetyki do policzków i nie mogę się im oprzeć:)


Na początek produkty do włosów. Ostatnio postawiłam na naturalniejszą pielęgnację. Bardzo kusiło mnie mydło cedrowe do ciała i włosów od Babuszki Agafii. Jestem już po pierwszym zastosowaniu i zapowiada się sympatycznie. Seria turecka z Planeta Organica też długo chodziła mi po głowie. Jeszcze jej nie stosowałam. Na koniec szampon Sylveco pszeniczno - owsiany, o którym już za nie długo będzie na blogu.



Kosmetyki do pielęgnacji (Dermedic, Iwostin, Pharmaceris) w większości pochodzą z Super - Pharm. Właściwie wszystkie kosmetyki ze zdjęcia są u mnie pierwszy raz. W końcu kupiłam masełko do ust Nuxe. 
Peeling do twarzy Sylveco już stosuję i jestem z niego bardzo zadowolona. Mam ochotę jeszcze na drugi wariant tego peelingu. Ostatnio rzadko zaglądam do Yves Rocher, podczas ostatniej wizyty wybrałam tylko tonik do twarzy.


Masło The Body Shop pochodzi jeszcze z wyprzedaży na początku roku. Zapach jest bardzo soczysty i bardzo intensywny. Olejki z Alterry były ostatnio w Rossmannie po 10 zł.


























Na koniec zostawiłam najlepsze, przynajmniej dla mnie;) Podczas weekendu zniżek 7-8 marca skusiłam się na zakupy w Mintishop. Zdecydowałam się na pędzel do pudru i róż do policzków He Loves Me, Maybe marki Zoeva. Do koszyka wpadły również dwa produkty The Balm, rozświetlacz Mary-Lou Manizer oraz róż Down Boy. Skusiłam się także na dwa produkty do ust MAC, pomadkę Sheen Supreme Lipstick w kolorze Impressive oraz błyszczyk Plushglass w kolorze Ample Pink. 
Na koniec dwa produkty z Biedronki: Bell puder look now! oraz korektor pod oczy.

Pozdrawiam 
Ola.


17 komentarzy:

  1. Świetne zakupy :) Gdzie kupujesz kosmetyki Sylveco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona Mydlarnia, Katowice, ul. Wawelska 2

      Usuń
    2. Ale toniku z Sylveco tam wiecznie nie mają... :/

      Usuń
  2. Bardzo fajne nowości :) te z pierwszego i ostatniego zdjęcia wpadły mi w oko najbardziej ;) róż zoeva też mi się marzy, ale mam tyle róży, że chyba nie powinnam go kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile ciekawych rzeczy kupiłaś! Niektóre sama mam na wishliście - n.. Sylveco i The Balm. :-)

    Też szykuję taki wpis, bo też od stycznia nie pokazywałam nowości. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. tez zakupiłam mydło cedrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jestem bardzo ciekawa jak prezentuje się róż zoevy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na serię turecką jak i na mydło również mam wielką ochotę i w najbliższym czasie na pewno sobie go sprawię.
    Markę Dermedic darzę szczególnym sentymentem i mam ochotę na wypróbowanie większej ilości ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nowości, nic tylko testować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię to mydełko cedrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż i rozświetlacz marzą mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne nowości <3 Turecka seria mnie tez intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe produkty, czekam na recenzje. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pokaż jak wyglądają pomadki na ustach, kocham MACa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)