Strony

niedziela, 23 grudnia 2012

ULUBIEŃCY ROKU!

Cześć:)

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, wszyscy robią rachunek postanowień noworocznych.
Moje postanowienia jak zwykle nie zostały zrealizowane ale tak jest co roku...;)
Postanowiłam zebrać dzisiaj wszystkie kosmetyki, które przypadły mi w tym roku do gustu i przedstawić Wam listę moich ulubieńców:)
  • Celia Nude, nawilżająca pomadka - błyszczyk, zdecydowanie odkrycie roku, pięknie wygląda na ustach, nawilża je i przepięknie pachnie, a przy tym wszystkim kosztuje grosze, ok. 9 zł
  • Lakiery Golden Rose with protein, bardzo duży wybór kolorów, dobra trwałość, łatwo się nakłada i zmywa, cena również śmieszna ok. 4 zł 

  • Sally Hansen Insta - dri, produkt bez którego nie wyobrażam sobie teraz malowania paznokci, przedłuża trwałość lakieru, nabłyszcza oraz przyspiesza wysychanie, świetny, świetny, świetny!!! cena ok. 29 zł
  • Marion kąpiel odbudowująca włosy, ocet z malin, bardzo fajna płukanka, nabłyszcza włosy, dzięki niej nie muszę używać już odżywki po umyciu włosów ponieważ włosy są bardzo gładkie i łatwo się rozczesują. 
  • Estee Lauder, Double Wear Light,  najlepszy podkład jaki używałam z serii tych bardziej kryjących. Na co dzień nie potrzebuję takich kryjących podkładów ale gdy chcesz mieć przez cały dzień nieskazitelny makijaż lub potrzebujesz czegoś na całonocną imprezę to serdecznie polecam!

  • Pędzel do bronzera Ecotools, bardzo lubię tego grubaska, nadaje się do bronzera jaki i pudru. Jest bardzo mięciutki i nie wypada z niego włosie.
  • Pharmaceris, skoncentrowany szampon wzmacniający do osłabionych włosów, ten szampon działa! Włosy rzeczywiście mniej wypadają, jest droższy ale też bardzo wydajny.

ŻYCZĘ WAM ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT:)

ŚCISKAM, MYŚ:*









czwartek, 20 grudnia 2012

Bourjois, Rouge Edition 06

Cześć:)

Dawno nie prezentowałam Wam nic z kolorówki. Postanowiłam napisać Wam kilka słów na temat pomadki, która niedawno kupiłam.

Bourjois, Rouge Edition 06


 Kilka słów z wizaz.pl

Rouge Edition to nowa koncepcja blasku! 1/4 pigmentów zawiera cząsteczki odbijające światło.
Wibrujące kolory zapewniają perfekcyjnie krycie i blask.
Tekstura pomadki jest zadziwiająco gładka, wzbogacona o wyciąg z płatków orchidei - idealnie się
rozprowadza i zapewnia komfort aplikacji. Dodaj do tego 10 godzinne nawilżenie i Twoje usta będą
gotowe do podbicia światowych stolic mody!
Najmodniejsze odcienie dla każdej kobiety w 3 grupach kolorystycznych, dopasowanych do różnych upodobań.

Tak pomadka prezentuje się na ustach


A tak na dłoni 


Pomadka jest dziwna. Kupując ją w sklepie byłam przekonana, że to jest inny kolor. Niestety światła w sklepach są niekorzystne i często przekłamują kolor.
W rzeczywistości jest to zimny odcień różu z nieco niebieskim pigmentem w postaci drobinek.
W niewielkiej ilości wygląda na ustach delikatnie, jednak gdy nałożę jej więcej efekt jest kiczowaty...
Mam co do niej mieszane uczucia, eksperymentuję z ilością, jednak nałożona w niewielkiej ilości wygląda najładniej. Daje lekko różowy kolor ustom i taki efekt mi się podoba.
Z tym 10 godzinnym nawilżeniem bym nie przesadzała, trzyma się na ustach 2 godziny i średnio w tym czasie nawilża usta.
Zapłaciłam za nią 29.90 zł

piątek, 14 grudnia 2012

żel Yves Rocher po raz enty;)

Cześć:)

Jak wiadomo po tytule dziś będzie znów o żelu pod prysznic z serii Jardins du Monde firmy Yves Rocher.

Kremowy żel pod prysznic, fioletowy ryż z Laosu.


Kilka słów ze strony producenta:

Daj się unieść delikatnym nutom żelu pod prysznic o ultra kremowej, otulającej konsystencji. Wzbogacony o wyciąg z aloesu i z fioletowego ryżu z Laosu o właściwościach nawilżających, żel po kontakcie z wodą zmieni się w delikatną piankę i po umyciu pozostawi na skórze ochronny film.

Składniki roślinne: wyciąg z fioletowego ryżu z Laosu, wyciąg z Aloesu pochodzącego z upraw ekologicznych, gliceryna roślinna, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Testowany pod kontrolą dermatologiczną.
Bez parabenów.


Skład:


Bardzo lubię te żele, już pisałam to nie raz. Przede wszystkim lubię je za niesamowite zapachy i wydajność. Właściwości nawilżających, o których pisze producent nie zauważyłam ale żel też nie wysusza skóry.
Żel pachnie bardzo delikatnie, przyjemny zapach otula moją skórę dłuższą chwilę po umyciu.
Nie używam żeli tej firmy regularnie jednak zawsze z chęcią wracam do nich odkrywając nowe zapachy:)
Polecam zapoznać się z zapachami tych żeli:)



środa, 12 grudnia 2012

Cleanic - chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym

Cześć:)

Dzisiejsza notka będzie o chusteczkach do demakijażu CLEANIC.
Chusteczki zamknięte są w foliowym opakowaniu z bardzo wygodnym plastikowym otwieraniem.
Dzięki niemu nie musimy się martwić, że chusteczki będą nam wysychać po otwarciu.


Charakterystyka samej chusteczki: jest duża, wystarczy na demakijaż całej twarzy, jest dobrze nasączona,
nie rwie się w czasie stosowania oraz nie zostawia włókien na skórze.

Jakie są moje wrażenia?
Jeśli chodzi o chusteczki do demakijażu to mam taką przypadłość, że podrażniają mnie wszystkie chusteczki jakie dotychczas używałam. Nie jest to jakieś wielkie podrażnienie, niemniej jednak czuję dyskomfort używając takich właśnie chusteczek.
Sama chusteczka dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu nawet tego wodoodpornego.
Bardzo lubię wziąć ze sobą taki typ chusteczek na wyjazd gdy miejsce w mojej kosmetyczce jest ograniczone.
Na co dzień używam chusteczek dla dzieci, które nie podrażniają mojej skóry,
pamiętajmy jednak, że przy wyborze chusteczek musimy sprawdzić czy można je stosować
do oczyszczania twarzy (na opakowaniu widnieją zawsze obrazki).

Całuję, Myś:)


sobota, 8 grudnia 2012

Nowości

Cześć:)

Dziś o kilku nowościach, które pojawiły się w mojej kosmetyczce:)


Większość z tych kosmetyków już używam i mogę o nich co nieco powiedzieć;)

  • CZTERY PORY ROKU, masło do twarzy i ciała, melon i awokado: piękny zapach i wspaniałe nawilżenie. Rano wstając pierwsze co to gładzę się po skórze, jest magicznie miękka. Nie spodziewałam się takich efektów, jestem zachwycona:) ( do twarzy nie stosowałam)
  • MARION ocet z malin: miałam wielką chrapkę na ten ocet z Yves Rocher ale postanowiłam spróbować tańszy odpowiednik. Póki co mogę powiedzieć, że jest fajny, więcej napiszę po dłuższym czasie stosowania:)
  • NIVEA lip butter: chciałam kupić wersję zapachową ale wykupiłyście wszystkie:P do wyboru miałam tylko wersję klasyczną. Jest to bardzo fajny produkt, porządnie odżywia usta. Szalenie podoba mi się opakowanie;)
  • AVON krem do stóp, jagody i wanilia: bardzo fajny kremik, moje stópki są mięciutkie po jego użyciu. W ogóle wszystkie dotąd stosowane przeze mnie produkty do stóp z Avonu sprawdziły się.
Na koniec zostawiłam sobie 2 produkty z firmy Dermedic. Teraz w Super-pharm są różne zestawy kosmetyków tej firmy. Ja wybrałam właśnie ten zestaw (cena: 48.99 zł)





Póki co używałam tylko tego serum i jestem miło zaskoczona, więcej wrażeń po dłuższym stosowaniu;)

U Was też tak dużo śniegu;)?

czwartek, 6 grudnia 2012

Pantene aqua light - maska do włosów

Hej:)

Ta końcówka roku mija mi szalenie szybko, dni uciekają mi przez palce... W dużej mierze jestem pochłonięta projektami i magisterką. Znajduję jednak czas by naskrobać co nieco tu;)

PANTENE AQUA LIGHT
2 MINUTOWA LEKKA MASKA ODŻYWIAJĄCA



Opis produktu:

Maska Pantene Aqua Light o lekkiej i bogatej w składniki odżywcze formule wzmacnia Twoje włosy jednocześnie ich nie obciążając, co pozwala na zachowanie lekkości i swobody ruchu włosów przez cały dzień. Sekretem linii Pantene Aqua Light jest unikalna technologia  w kosmetykach zastosowano m.in. formułę Clean-Rinse, dzięki której produkty spłukują się znacznie szybciej niż tradycyjne kosmetyki i wyeliminowano też duży procent silikonu, który w przypadku cienkich włosów, nadmiernie je obciąża.

Maskę otrzymałam na spotkaniu bloggerek. W prawdzie moje włosy nie są cienkie, nie mam też ich mało.
Są kręcone, niesforne i lubią się puszyć.

Moja opinia: 

Według mnie maska jest przeciętna, niby coś tam działa ale bez rewelacji.
Ładnie pachnie, dobrze rozprowadza się na włosach. Jest bardzo wygodna w użyciu.
Włosy po jej użyciu są względnie gładkie, łatwiej się rozczesują i mniej się puszą.
Nie obciąża włosów, dobrze się spłukuje.
Jest dobra ale miałam lepsze dlatego jestem tak sceptycznie do niej nastawiona.
Polecałabym ją dziewczynom o prostych włosach z tendencją do przetłuszczania włosów.










poniedziałek, 3 grudnia 2012

Alterra Volumen - Shampoo

Cześć:)

Dziś ekspresowa recenzja szamponu do włosów.

Alterra Volumen - Shampoo
Papaya i bambus



Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Coco Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Glycerin, Carica Papaya Extract*, Bambusa Aurundinacea Stem Extract*, Magnifera Indica Extract, Hyrdoxy Propyl Guar Hyxypropyltrimonium Chloride, Panthenyl Ethyl Ether, Alcohol*, Parfum**, Limonelle* Linalool*, Geraniol*, Citral**.
*-surowce z kontrolowanej biologicznie uprawy.
**-naturalne surowce.

Produkt jest powszechnie znany, więc nie przedłużając przejdę do konkretów:)

Plusy:
  • dobrze myję włosy oraz skórę głowy,
  • nie podrażnia skóry głowy,
  • bardzo dobrze się pieni,
  • ma fajny skład,
  • nie obciąża włosów,
  • nie plącze nadmiernie włosów,
  • bardzo ładnie pachnie,
  • dobra cena.
Minusy:
  • dla mnie jest niewydajny pomimo tego, że się dobrze pieni. Ja jestem jakimś gamoniem i zawsze wylewam sobie go za dużo na dłoń, zupełnie nie kontroluję jego dozowania:D
  • nie zwiększa objętości włosów.
Podsumowując: szampon dobrze oczyszcza włosy, nie obciąża włosów ale też nie zwiększa ich objętości. Polecam dla tych z Was, które nie wymagają zbyt wiele od szamponu;)


Cena: 9 zł
Pojemność: 200 ml


środa, 28 listopada 2012

Mój ulubiony płyn do kąpieli:)

Cześć:)

Dziś troszkę o kąpielowych sprawach:)
Przyznam się, że kąpiele są u mnie rzadkością, wolę szybki prysznic.
Jednak jak wybieram już kąpiel to musi być ona bogata w pianę i świetny zapach.
Świetną pianę i wspaniały zapach daje mi płyn do kąpieli z firmy Apart.
Ubóstwiam ten zapach, dość długo utrzymuje się na naszej skórze.
Dodatkowo płyn nie wysusza nadmiernie skóry.
Płyn jest wydajny, przez co wystarczy odrobinę dolać do wody by stworzyć obfitą pianę.
Bardzo polecam wszystkim kąpielolubnym:)
A teraz lecę na uczelnie, pa Miśki:)



Pojemność: 750 ml
Cena: ok. 8 zł

A Wy lubicie kąpiel czy szybki prysznic?


niedziela, 25 listopada 2012

Dwa produkty z Biedronki.

Cześć:)
Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów na temat dwóch produktów z Biedronki.

Pierwszy to micelarny żel do mycia i demakijażu BeBeauty
przeznaczony dla skóry suchej i wrażliwej.


Produkt jest znany i lubiany przez rzeszę kobiet. Dla mnie produkt jest w porządku.
Nie robi krzywdy naszej skórze, dobrze oczyszcza twarz, w sposób bardzo delikatny.
Według mnie nie radzi sobie jedynie z tuszem do rzęs, za to mały minus.
Produkt tani, wydajny i ogólnie dostępny w sklepach Biedronka.
Kosztuje dosłownie grosze, bo chyba 4 zł wiec czego chcieć więcej.

Drugim produktem są chusteczki nawilżane dla dzieci Dada Premium, Sensitive.


Chusteczek używam do wstępnego demakijażu twarzy, jednak nie jestem z nich zadowolona.
Podrażniają moją skórę, dają taki niemiły poślizg na skórze.
Ciężko wyjmuje się je z opakowania (zawsze wyciąga się ich za dużo). 
Jednym słowem kiepskie. Moje ulubione to Huggies Pure:)
Koszt to ok. 5 zł




sobota, 24 listopada 2012

Ile warta jest moja twarz? + promocje z Rossmanna

Cześć:)

Jesteście ciekawe ile warta jest moja twarz? Ja też!
Brałam tylko pod uwagę kosmetyki do makijażu.



Piszę ceny maksymalne ponieważ nie pamiętam ile dany produkt kosztował w promocji;)
  • podkład L`Oreal, Lumi Magique, cena: 60 zł,
  • korektor Bell, Multi Mineral, cena: 9 zł,
  • puder Sephora, Matifying Compact Powder, cena: 15 zł (w promocji),
  • bronzer Vipera, Cashmere Veil, cena: 15 zł,
  • róż Inglot (wkład), cena : 20 zł,
  • rozświetlacz Essence, cena: 14 zł,
  • cienie Kiko, cena: 4.90 euro czyli ok. 20 zł za sztukę,
  • kredka Sephora, Jumbo Liner 12HR Wear Waterproof, cena: 9 zł ( w promocji),
  • kredka Manhattan X-ACT Eyeliner, cena: 18 zł,
  • baza pod cienie ARTDECO, cena: 35 zł,
  • tusz do rzęs, Max Factor 2000 calorie curved brush volume&curl, cana: 17.99 zł, (promocja)
  • pomadka Celia Nude, cena: 9 zł,
  • pomadka Bourjois, Rouge Edition, cena: 29 zł
SUMA: 290. 99 zł

Oczywiście nie są to moje wszystkie kosmetyki do makijażu, wybrałam te, które używam najczęściej
i w ostanim czasie. Aż boję się podliczyć ile kosztowałyby wszystkie kosmetyki, które posiadam:D:D

Na koniec pochwalę się Wam co upolowałam wczoraj w Rossmannie:)
Nie ma tego dużo, bo nie chciałam brać czegoś na siłę...


  •   Manhattan soft mat, pomadka w kremie, cena: 10.19 zł,
  •   Max Factor 2000 calorie curved brush volume&curl, tusz do rzęs, cena: 17. 99 zł 
Życzę Wam miłego weekendu:)

czwartek, 22 listopada 2012

Prośba do Was:)

Cześć:)

Dziś przychodzę z prośbą do Was. Mogłybyście polecić mi silnie nawilżający i odżywczy balsam/masło do ciała? Mam szalenie duże problemy z przesuszoną skórą i już nie wiem jak sobie z tym radzić...
Pochwalcie się również co kupiłyście w Rossmannie, jak trochę wyzdrowieje i mój nos nie będzie przypominał tego od renifera to wybiorę się do Rossa obadać co jeszcze zostało z tej 40 % zniżki na kolorówkę;)

Pozdrawiam, Ola:)

środa, 21 listopada 2012

Krem do depilacji

Cześć:)

Właściwie to będzie chyba mój pierwszy post na temat depilacji.
Od kilku lat do depilacji niechcianych włosków na moim ciele używam depilatora elektrycznego.
Bardzo lubię tę metodę ponieważ daje długotrwały efekt, jednakże nie zawsze mam czas by poświęcić go na depilację mechaniczną. W tym momencie najczęściej sięgam po maszynkę do golenia.
Ostatnio jednak próbowałam się przerzucić na kremy do depilacji.
Już raz miałam nieudaną próbę depilacji przy, której podrażniłam sobie dość mocno delikatne części mojego ciała. Tym razem postanowiłam kupić krem przeznaczony do skóry wrażliwej.

EVELINE COSMETICS
just epil
Nawilżający krem do depilacji skóry wrażliwej
z aloesem i d - pantenolem


Recenzja będzie krótka i zwięzła.
Kosmetyk według mnie nie radzi sobie z depilacja jakichkolwiek włosków, czy to na nogach, pachach czy okolicy bikini. Włoski nie są usunięte wcale albo są usunięte w połowie długości.
Dodam, że krem trzymałam na włoskach dłużej niż było napisane na opakowaniu.



Dodatkowo szpatułka, która jest dodawana do zestawu bardzo drapie i podrażnia skórę.
Krem strasznie śmierdzi w kontakcie ze skóra ale to chyba normalne w takich produktach.
Robiłam dwa podejścia do tego produktu. Oba skończyły się klapą... 
Uważam, że depilacja depilatorem jest najbardziej efektowna i zdania nie zmienię!
Może i boli ale da się przeżyć;)

A Wy jakich produktów używacie do depilacji?


czwartek, 15 listopada 2012

Babydream szampon


Cześć:)

Dziś o znanym szamponie do włosów dla dzieci.
Niektóre z Was używały go do mycia pędzli, inne do mycia włosów. Ja używałam go w obu przypadkach.
W pierwszej kwestii spisuje się dobrze, pędzle są dobrze wyczyszczone, a włosie jest bardzo mięciutkie.
Jeśli chodzi o mycie włosów to już jest różnie. Moje włosy są kręcone, często się puszą i plączą.
Szampon dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy ale tak masakrycznie plącze moje włosy, że szok.
Koniecznie po umyciu muszę użyć maskę do włosów. Teraz używam go w ten sposób, że myje nim włosy nie dotykając skóry głowy, spłukuję, a następnie w drugim myciu oczyszczam dokładnie włosy i skórę głowy innym szamponem.


Podsumowując: plus za skład i dobre oczyszczanie pędzli. Jednak do włosów trudnych takich jak moje nie polecam bo zrobi z nich kopkę siana, którą ciężko rozczesać, natomiast mój facet bardzo lubi też szampon:)


Używałyście, lubicie?

niedziela, 11 listopada 2012

Wczorajsze zakupy:)


Hej:)

Pisałam Wam wczoraj, że wybrałam się na zakupy.
Tradycyjnie odwiedziłam Yves Rocher, byłam nastawiona na zakup kosmetyków z kolekcji świątecznej.
Niestety nie załapałam się na nic bo seria świąteczna wchodzi dopiero w przyszły piątek. Można było jednak zapoznać się z zapachami z tejże kolekcji. Najbardziej zależało mi na żelu pod prysznic o zapachu pieczonego jabłka, zapach ładny, jednak nie urzeka... Interesowała mnie też kolorówka ale jej też nie było...

Na szczęście szampony, które chciałam bardzo wypróbować znajdowały się na półeczkach i mogłam je kupić;)

Wybrałam dwa warianty:
  • szampon rewitalizujący,
  • szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosom.
Bardzo jestem ciekawa ich działania, każdy kosztował 12. 90 zł


Dodatkowo wybrałam sobie żel pod prysznic o nowym zapachu: fioletowy ryż z Laosu.
Koszt: 7.90 zł



W Douglasie było bardzo dużo ludzi i ciężko było mi się skupić na przeglądaniu kosmetyków.
W oko wpadła mi nowa pomadka BOURJOIS ROUGE EDITION w numerze 06.
Nie jestem przekonana co do koloru, niestety w sztucznym świetle wyglądał nieco inaczej ale zobaczymy...
Cena: 29.90 zł

A Wy kupiłyście coś w ostatnim czasie?



sobota, 10 listopada 2012

Przyjemność dla stóp

Cześć:)

Kochane byłam dziś w Katowicach w Silesii i to co się tam dzieje już mnie przeraziło.
Do świąt jeszcze prawie 2 miesiące no 1.5, a w sklepach już świąteczne zestawy kosmetyków, 
świąteczne dekoracje, więcej "Pan doradzających" w Sephorze i Douglasie. 
Ja osobiście nie czuję jeszcze świąt i drażni mnie ta naciągana aura.
Podejrzewam, że chodzi o przyciągnięcie klienta, a ja wręcz przeciwnie uciekam ze sklepu, bo przytłaczają mnie choinki z niebiesko - srebrnymi bombkami;) ale dziś nie o tym...

Po spotkaniu blogerek miałam okazję zaznajomić się z produktami marki Venita.
Dziś na tapetę idzie krem do stóp ARCTIC NATURAL CARE
krem do masażu stóp dezodorujący.


Opis ze strony producenta:

KREM DO MASAŻU STÓP – Z OLEJKIEM Z DRZEWA HERBACIANEGO (75 ml) o właściwościach dezodorujących i odświeżających. Zawiera znany z bakteriobójczego i grzybobójczego działania olejek z drzewa herbacianego. Poprawia kondycję naskórka, wygładza i uelastycznia, zmniejsza potliwość stóp, likwidując nieprzyjemny zapach.

Krem bardzo dobrze sprawdza się na moich stopach, używam dużą ilość tego kremu na noc i zakładam bawełniane skarpetki, a rano moje stópki są mięciutkie:)
Początkowo jego konsystencja trochę mnie rozczarowała, wydawał mi się niezbyt gęsty.
Jednak chyba cały sekret tego kremu tkwi w składzie, na drugim miejscu ma mocznik.
Jestem niezmiernie zadowolona z tego kremu.
Niestety nigdzie nie mogę na necie znaleźć składu tego kremu, a pogoda płata figle i zrobienie wyraźnego zdjęcia graniczy z cudem.

Kilka kosmetyków firmy Venita widziałam w Drogerii Jasmin;)

Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości, której ostatnio mnie brakuje;)


środa, 7 listopada 2012

Żel pod prysznic + coś dla zmierzchomaniaczek;)

Cześć:)

Pogoda za oknem paskudna, aż nie chce się wychodzić z łóżka...
Pewnie się powtarzam ale jeszcze raz powiem, że uwielbiam żele pod prysznic Yves Rocher.
Mają niepowtarzalne zapachy, bardzo dobrze się pienią, przez co są wydajne.
Na przekór temu co jest za oknem ja pod prysznic używam bardzo ożywczego zapachu,
jest to mój ulubiony zapach spośród wszystkich przetestowanym żeli Jardins du Monde.
Żel pachnie soczystymi i pysznymi pomarańczami, ubóstwiam:)


Jakież było moje zdziwienie gdy dziś zajrzałam do Natury i zobaczyłam całą limitowankę Essence.
Chyba dopiero ją rzucili bo były wszystkie produkty.
Nie jestem wielką fanką Zmierzchu, chyba jestem za stara na te bujdy o wampirach;)
Produkty z tej serii też mnie jakoś nie powaliły, róż był nawet, lakiery do paznokci bardzo fajne 
( ale ja mam bana na lakiery) i tylko ten rozświetlacz mnie zaciekawił. 
W końcu dorwałam jakiś rozświetlacz Essence z serii limitowanej!

Cena: 12.99 zł


A Wy lubicie sagę Zmierzch i czy skusicie się na jakiś produkt z tej serii?

                                                 

wtorek, 6 listopada 2012

Małe zakupy:)

Cześć:)
Ostatnio mnie tu mało niestety, nie mam totalnie weny do pisania, a nie chce też pisać o byle czym.
Weekend spędziłam we Wrocławiu i nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła rundki po sklepach.
Zajrzałam do TK MAXX ale ilość przebywających tam osób mnie przeraziła i prędko stamtąd wyszłam:D

Zaglądając do Sephory załapałam się na ostanie dni wyprzedaży. Oczywiście półki były już przetrzepane 
ale ja i tak sobie coś tam wygrzebałam:)


Do rąk wpadły mi:
  • kredki Crayon jumbo 12 H Waterproof nr 02 silver i 06 copper, cena: 9zł za sztukę,
  • puder w kompakcie R15 porcelaine rose, cena: 15 zł.

 Wstąpiłam również do drogerii Jasmin i tam nabyłam polecany przez wiele dziewczyn korektor z Bell
Multi Mineral, kórego nie mogłam znaleźć na Śląsku;) cana: 9zł

A Wy macie coś z przecen w Sephorze?

czwartek, 1 listopada 2012

DERMEDIC EMOLIENT LINUM

Cześć Dziewczyny:)

Od jakiegoś czasu mam problem z doborem kremu na noc. Te, które są przeznaczone do pielęgnacji skóry w nocy nie sprawdzają się u mnie najlepiej. Kolejny raz postanowiłam kupić krem dzienny( producent pisze, że najlepiej używać dwa razy dziennie). Ja go stosuję tylko na noc, ponieważ nie ma filtrów UV.

DERMEDIC EMOLIENT LINUM
Kojący krem nawilżający 
skóra sucha, bardzo sucha i atopowa


Do kupna tego produktu zachęciła mnie cena. Wizualnie opakowanie wygląda równie zachęcająco.
Klasyczna tubka z kremem zamknięta jest dodatkowo w papierowym kartoniku i zabezpieczona nalepkami by mieć pewność, że nikt wcześnie nie zmacał naszego kremu.


Info z opakowania:


Jestem niezmiernie zadowolona z tego kremu. Wspaniale nawilża moją skórę, zapobiega podrażnieniom, 
nie pozostawia tłustej warstwy na skórze oraz dobrze się wchłania. Gdy się budzę rano moja skóra jest tak mega mięciutka, że szok.  Jestem bardzo zadowolona z tego efektu, czuć, że skóra jest zdrowa, odpowiednio elastyczna i gładka. Konsystencja kremu nie jak gęsta, przez co produkt jest bardzo wydajny.
Wyciśnięta ilość kremu, wielkości orzecha laskowego pozwala by pokryć całą twarz oraz szyję.
Mam wielką chęć przetestowania innych kremów ale ten chyba pozostanie ze mną na dłużej:)

Pojemność: 50 g
Cena: ok. 15zł

czwartek, 25 października 2012

Tutti Frutti

Hej:)
Wiem, wiem ostatnio pojawiło się dużo recenzji tego kosmetyku na blogach u dziewczyn.
Peeling jest godny polecenia i ja też napiszę o nim kilka słów:)
Produkt otrzymałam do testów na śląskim spotkaniu bloggerek.
Miałam już wcześniej ten produkt i jak go zobaczyłam to szczerze się ucieszyłam:)


FARMONA
TUTTI FRUTTI
peeling cukrowy do ciała
brzoskwinia i mango


Opakowanie tego peelingu jest dla mnie jedynym minusem, jest bardzo masywne, źle się otwiera gdy mamy mokre ręce. Już kilka razy z tego powodu mi spadło, po prostu wyślizguje się z rąk.


Przejdźmy jednak do plusów:
  • peeling jest bardzo dobrym zdzierakiem,
  • jest bardzo wydajny,
  • przeuroczo pachnie, zapach utrzymuje się na naszej skórze. Mam świadomość, że jest on sztuczny ale i tak jest cudowny:)
  • bardzo lubię jak cukier wolniutko topi się na mojej skórze, dając taką gładką taflę,
  • dodatkowo po zmyciu peelingu na naszej skórze wyczuwalna jest tłusta powłoka, która mi bardzo odpowiada, nie odczuwam potrzeby nakładania balsamu. No może w newralgicznych punktach nakładam jakieś mazidło, a resztę zostawiam nienaruszoną.


Serdecznie polecam koneserkom cudownych doznań zapachowych:)

Cena: 16 zł
Pojemność: 300 g

niedziela, 21 października 2012

Palomowy maziaj:)


Hej:)
Witam Was w tą piękną, słoneczną niedzielę. Powiem Wam, że właśnie taką jesień uwielbiam:)
Gdy robi się już chłodniej, uwielbiam się otulać  nieco cięższymi zapachami. 
O tej porze roku uwielbiam zapach czekolady, cynamonu, orzechów oraz pomarańczy.
Dlatego dziś chciałam Wam napisać o produkcie, który właśnie kojarzy mi się z jesienią.

PALOMA BODY SPA
Macadamia masło do ciała
wygładzająco - nawilżające



Masło zamknięte jest w plastikowym, poręcznym słoiczku. Kosmetyk łatwo nabiera się na dłoń, ma dość zbitą ale bardzo kremową konsystencję. Fantastycznie rozprowadza się na skórze. 
Skóra po użyciu tego masła jest nawilżona, odżywiona oraz wygładzona. Skóra w dotyku jest bardzo milutka i mięciutka. Zapach jest bardzo przyjemny, utrzymuje się jakiś czas na skórze ale na pewno nie jest to cały dzień czy też noc.



Skład z wizaz.pl:
Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Shorea Robusta Seed Butter, Sorbitol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Stearyl Alcohol, Dimethicone, Macademia Ternifolia Seed Oil, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Isopropyl Palmitate, Cera Alba, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Elaeis Guineensis Oil, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 20, Dmdm Hydantoin, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Disodium Edta, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Coumarin, Hexylcinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.

Podsumowując: kosmetyk jest wart polecenia, świetnie nawilża i odpręża naszą skórę.
Więc czego chcieć więcej?

Cena: ok.13 zł (często jest w promocji nawet poniżej 10 zł)
Pojemność: 200 ml 

A Wy lubicie produkty firmy Paloma?

czwartek, 18 października 2012

Yves Rocher Jardins du Monde

Hej:)

Dziś będzie notka o żelu pod prysznic YR - Bawełna z  Indii


Żel ma bardzo delikatną, kremową konsystencję. Pachnie bardzo subtelnie i przyjemnie.
Bardzo dobrze się pieni, dobrze oczyszcza naszą skórę. Nie wysusza skóry.
Już nie raz pisałam, że lubię żele YR z tej serii i bardzo często do nich wracam,
testując nowe warianty zapachowe.

Cena: 7. 90 zł (w promocji)
Pojemność: 200 ml

A Wy lubicie produkty Yves Rocher?

wtorek, 16 października 2012

Tak! Skradłeś moje serce:)

Hej:)
Sądząc po tytule można pomyśleć, że będę pisać o mężczyźnie. O nie nie!!
Mam wrażenie, że to częściej kosmetyki skradają serce kobiet aniżeli faceci;)

Będąc jakiś czas temu w Rossmannie snułam się bez celu przeglądając co się znajduje na półkach 
z pielęgnacją twarzy. Kończył mi się krem do twarzy i nie miałam totalnego pomysłu co kupić w zastępstwie.
Tak stałam i stałam, a ten Dermacos od Farmony tak zerkał na mnie i zerkał. 
Myślę sobie: chodź maleńki zobaczymy jak się sprawdzisz na mojej skórze. Tym sposobem znalazł się w moim koszyku, bez czytania uprzednio recenzji oraz bez polecenia innych osób. Postanowiłam zaryzykować ale się opłacało:)

DERMACOS
ANTI - REDNESS
KREM OCHRONNO - ŁAGODZĄCY
SPF 15


Typowo naczynkowej skóry nie posiadam, niemniej jednak zauważyłam, że właśnie  kremy przeznaczone do cery naczynkowej sprawdzają się na mojej skórze najlepiej. Kosmetyk zamknięty jest w higienicznej tubce z nakrętką.


Konsystencja tego kremu jest bajeczna, niby dość gęsta, a wchłania się błyskawicznie. Nie zostawia tłustego filmu na twarzy. Po zastosowaniu skóra jest aksamitna w dotyku, sprężysta, a przede wszystkim mega ukojona. Krem bardzo ładnie, delikatnie pachnie. Doskonale współgra z podkładem.
Jego SPF jest dla mnie dodatkowym atutem, taka ochrona mi w zupełności wystarczy. Lubię jak krem jest funkcjonalny i nie muszę nakładać tony pielęgnacji przed makijażem twarzy.
Krem tak świetnie działa na moją skórę, że często rezygnuję z kremu pod oczy, ponieważ nawilżenie tego kremu w zupełności mi wystarcza i okolice moich oczu nie są podrażnione.


Kilka słów z opakowania: 


Skład ukradłam z wizaz.pl;)

Skład: Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polysorbate, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Glycerin, Soy Lecithin/Troxerutin/Eleutherococcus Root Extract/Crataegus Monogyna Extract/Xanthan Gum, Isopropyl Palmitate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Prunus Amygdalus Oil, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Octocrylene, Glyceryl Stearate, Cyclomethicone, Aesculus Hippocastanum Extract, Phenoxyethanol/Methylparaben/Butylparaben/Ethylparaben/Propylparaben, Cetyl Alcohol, Cera Alba, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Parfum, Disodium EDTA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, BHA

Cena: 20 zł
Pojemność: 50 ml

Polecam wszystkim wrażliwcom:)


sobota, 13 października 2012

Bogactwo nawilżenia:)

Cześć:)

Czy u Was też dzisiaj jest taka ładna pogoda?
Aż chce się żyć. Jest w miarę ciepło i prześlicznie świeci słonko:)
Ponieważ jest mi błogo więc będzie o kosmetyku, który zawładnął mną totalnie...

PAT&RUB
HOME SPA
BOGATE MASŁO DO CIAŁA


Kosmetyk otrzymałam do testów na śląskim spotkaniu bloggerek.
Właściwie to najbardziej cieszę się z tego produkt, bardzo chciałam go przetestować, 
a wiadomo, że cena jest dość wysoka.

Informacje ze strony producenta:

Seria HOME SPA dedykowana jest dla czerpania wszechstronnej przyjemności z pielęgnacji ciała.

Bogate Masło do Ciała Home SPA to kosmetyk naturalny do zadań specjalnych. Ma za zadanie doskonale odżywić, nawilżyć, ukoić i zregenerować skórę. Zawiera kompozycję substancji o właściwościach zwalczających wolne rodniki oraz kombinację olei i maseł roślinnych doskonale odbudowujących warstwę lipidową skóry.
Idealnie się wchłania. Pachnie słodko i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.

Seria Home Spa/Domowe Spa powstała z myślą o chwilach relaksu i dogłębnej pielęgnacji  w domowej łazience. Kosmetyki Spa do zadań specjalnych intensywnie zajmą się ciałem, a aromaty zmysłami. Kosmetyki naturalne z linii HOME SPA należy stosować wszechstronnie korzystając z ich rozbudowanej mocy.

Kompozycja:
  • Woda aloesowa* - łagodzi, wspiera wzrost komórkowy
  • Ekstrakt z goji* - bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
  • Masło shea* – koi skórę, chroni i regeneruje
  • Masło mango* - ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
  • Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
  • Betaina roślinna* - nawilża
  • Gliceryna roślinna* - nawilża
  • Naturalna witamina E –  zwalcza wolne rodniki oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
  • Emolienty roślinne* - nawilżają
*surowce naturalne z certyfikatem ekologicznym


Jest to kosmetyk bardzo zaskakujący.
Na początku zaskoczyła mnie konsystencja. Jak sama nazwa wskazuje spodziewałam się bardzo gęstej i treściwej konsystencji, a tu psikus;)  Kosmetyk jak dla mnie ma konsystencję bardziej gęstego balsamu. Jednak niech Was to nie zmyli!  Aby wetrzeć kosmetyk w skórę trzeba się nieźle napracować, wchłania się krótką chwilkę.Wszystkie zapewnienia producenta się sprawdzają: świetnie odżywia naszą skórę, nawilżenie jest wyczuwalne przez cały dzień. Po jego użyciu z uporem maniaka dotykam się po nogach i ramionach, są tak gładkie, że szok! Kolejna sprawa, która mnie zaskoczyła to zapach, cytrusowy, mnie osobiście przypomina zapach lekarstwa z dzieciństwa. 
Przyznam się, że jest dość charakterystyczny i nie wszystkim może pasować.
Mnie odpowiada:)


Podsumowując:  jestem absolutną fanką tego specyfiku i jak mi się skończy to chyba się zapłaczę:D

Dla ciekawskich skład:


Pojemność: 225 ml
Cena: 89 zł

czwartek, 11 października 2012

Vipera puder brązujący

Cześć:)

Dziś chciałabym Wam napisać o nowej brązującej miłości. Produkt otrzymałam na śląskim spotkaniu bloggerek.

VIPERA COSMETICS
CASHMERE VEIL


Produkt zabezpieczony jest czarnym kartonikiem, a w środku znajduje się jeszcze puszek do nakładania bronzera.
Ja do nakładania go na policzki używam pędzli.


Na zdjęciu dokładnie widać, że bronzer nie jest matowy i posiada drobinki.
W żadnym wypadku nie są one widoczne w sposób chamski na twarzy, właściwie ja ich na twarzy nie dostrzegam.
Jest to idealny kolor dla osób o jasnej karnacji, bajecznie wygląda na moich policzkach. Utrzymuje się cały dzień,
przy wieczornym makijażu najlepiej to widać, bo jest go całkiem sporo na waciku;)
Na twarzy rozprowadza się równomiernie, można dokładać kolejne warstwy dla uzyskania mocniejszego efektu. 
Opakowanie jest solidne z funkcjonalnym lusterkiem.

Mój kolor:


Z czystym sumieniem polecam go Wam, jest świetny!